Rozmowa ze Stefanosem Ewangielu, przewodniczącym Wałbrzyskiego Związku Wodociągów i Kanalizacji.
- Jak przebiega realizacja projektu „Oczyszczanie ścieków w Wałbrzychu”, współfinansowanego
ze środków europejskiego Funduszu Spójności?
Stefanos Ewangielu: - Prace przebiegają zgodnie z harmonogramem. Zaawansowanie robót ciągle wzrasta i w całym projekcie przekroczyło średnio 50 procent. Najwyższe zaawansowanie prac mamy w kontrakcie obejmującym modernizację oczyszczalni ścieków w Boguszowie Gorcach (ponad 70 proc.), a najniższe, dotyczące budowy sieci kanalizacyjnej w Wałbrzychu, Świebodzicach i Boguszowie Gorcach (43,1 proc). Jest to stan z raportu obejmującego okres do końca sierpnia tego roku.
Z czego wynikają różnice w zaawansowaniu poszczególnych kontraktów?
- Z wielkości zadań. Na przykład realizacja kanalizacji sanitarnej, która jest na dziś najmniej zaawansowana, wymaga największych nakładów finansowych i najwięcej pracy. Dzieje się tak dlatego, że w kontrakcie nr 3 musimy wykonać zdecydowanie więcej prac budowlanych, które obejmują aż 51 kilometrów kanalizacji, co – dla porównania – jest przedsięwzięciem znacznie większym niż oczyszczalnia ścieków w Boguszowie Gorcach.
Zbliża się zima. Czy zatem mogą wystąpić opóźnienia w realizacji prac budowlanych?
- Opóźnienia mogą wystąpić nawet latem, ponieważ skala tego przedsięwzięcia jest tak ogromna, że trudno przewidzieć wszystkie niespodzianki. Ale w harmonogramie robót całego projektu, który został zatwierdzony przez ministerstwo, mamy zapisany kilkutygodniowy przestój w okresie zimowym. Podejmując się realizacji tak wielkiego przedsięwzięcia, musieliśmy wziąć pod uwagę wszelkiego rodzaju przeciwności, także te związane z kaprysami pogody.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Wałbrzycha posłanka Anna Zalewska zarzuciła Wałbrzyskiemu Związkowi Wodociągów i Kanalizacji nieprawidłowości przy realizacji tego projektu. Pierwszy dotyczył zaawansowania prac.
- Pani poseł w swoim wystąpieniu oparła się na piśmie z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, które otrzymała w sierpniu tego roku. Jednak ministerialni urzędnicy zawarli w nim dane z pierwszego kwartału bieżącego roku. Dzieje się tak dlatego, że nasze raporty z realizacji projektu są bardzo szczegółowo analizowane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Ministerstwo Środowiska. Najbardziej aktualnymi danymi dysponuje WZWiK, do którego pani poseł, zgodnie z ustawą o pełnieniu mandatu posła, może się w każdej chwili zwrócić z prośbą o udzielenie pełnej informacji. Przy okazji poprzedniego wystąpienia pani poseł Zalewskiej, w sprawach dotyczących WZWiK, apelowałem o zasięgnie aktualnych informacji u źródła. Drzwi mojego gabinetu są dla pani poseł otwarte.
Czy w projekcie brakuje 22 milionów euro, co podnosi posłanka?
- Zapewniam, na co są dokumenty, że projekt ma zapewnione pełne finansowanie. Gdyby były jakiekolwiek niedobory finansowe, to nie moglibyśmy podpisywać umów z wykonawcami. Kwota, o której mówi posłanka Zalewska jest efektem kilku czynników. Są to: wzrost cen materiałów i robocizny, zmiana kursu euro oraz podłączenie do sieci kanalizacyjnej wszystkich mieszkańców objętych projektem – także tych, którzy wybudowali domy po złożeniu przez nas wniosku . Nie ma żadnego zagrożenia dla gmin, objętych projektem, że tak kwota będzie pokryta bezpośrednio z ich budżetów, ponieważ na ten cel otrzymaliśmy pożyczkę inwestycyjną z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.
A jak wygląda sprawa uzyskania przez WZWiK decyzji środowiskowych, niezbędnych do wykonywania prac budowlanych?
- Pani poseł twierdzi, że do tej pory nie uzyskaliśmy takich decyzji, co nie jest prawdą. W marcu 2008 roku mieliśmy wszystkie decyzje środowiskowe, ale ze względów proceduralnych Minister Środowiska postanowił, na nasz wniosek, unieważnić i powtórzyć procedurę uzyskania decyzji dotyczącej Świebodzic. Złożyliśmy stosowny wniosek i spodziewamy się, biorąc pod uwagę pomoc i zaangażowanie w tę sprawę pracowników Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu, że nową decyzję otrzymamy w październiku tego roku. Dzięki temu będziemy mogli uruchomić fundusze unijne na potrzeby realizacji tego projektu.
To z jakich pieniędzy są aktualnie finansowane prace?
Ze środków własnych, między innymi ze wspomnianej wcześniej pożyczki inwestycyjnej z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Gdybyśmy w ten sposób nie rozpoczęli tej inwestycji, to nie bylibyśmy w stanie zrealizować tego projektu.
Pani poseł Zalewska zadeklarowała, że zrobi wszystko, by uzyskać unijną dotację w wysokości 35 milionów euro na cały projekt…
-W mojej ocenie pani poseł Zalewska usiłuje zbić kapitał polityczny na naszym projekcie, co pewien czas ogłaszając „rewelacje” na temat zagrożeń płynących z rzekomych nieprawidłowości przy realizacji tego zadania. Dotacja, o którą chce zabiegać posłanka, została nam przyznana w grudniu 2003 roku, po podpisaniu umowy pomiędzy Unią Europejską a polskim rządem.
Rozmawiał Robert Radczak / 30minut
Wójt Gminy, Adam Górecki, podpisał umowę z Pawłem Witkowskim – właścicielem firmy Wit-Bruk – na realizację przebudowy drogi gminnej przy ul. Kamiennogórskiej w Czarnym Borze. Planowana inwestycja obejmuje budowę drogi wewnętrznej gminnej oraz drogi pieszo-rowerowej o nawierzchni asfaltowej o długości blisko 0,4 km.
czytaj więcejGmina Głuszyca otrzymała 10 tys. zł dofinansowania w ramach „Dolnośląskiej Inicjatywy Międzypokoleniowej”, dzięki czemu już od kwietnia ruszają kolejne działania łączące seniorów i młodzież.
czytaj więcejNowy projekt Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wałbrzychu już działa. Kolejni mieszkańcy otrzymują wsparcie i wychodzą z domu. Jeszcze pół roku temu wielu z nich nie wychodziło z domu, a zwykła wizyta u lekarza była ogromnym wyzwaniem. Dziś, dzięki nowym usługom społecznym, odzyskują samodzielność, motywację i kontakt z innymi ludźmi.
czytaj więcejZapraszamy pracodawców z subregionu wałbrzyskiego do współpracy w ramach projektu „W aktywności Nasza siła”, współfinansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Dolnego Śląska 2021–2027 (EFS+).
czytaj więcejProjekt „Poznajemy fortyfikacje graniczne” to wspólna inicjatywa realizowana w ramach współpracy transgranicznej pomiędzy Polską a Czechami. Jego głównym celem jest przybliżenie historii obiektów obronnych znajdujących się po obu stronach granicy oraz pokazanie, że dziedzictwo kulturowe nie kończy się na granicach państw, lecz stanowi wspólną opowieść regionu.
czytaj więcej